WIADOMOŚCI

Kierował bmw mimo dożywotniego zakazu, a do tego po narkotykach

Jechał bmw mimo dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a na dodatek miał przy sobie narkotyki i jechał pod ich wpływem. Mowa o kierowcy bmw, którego zatrzymali w miniony poniedziałek (28.10.2019) policjanci z bydgoskiego Fordonu. Okazało się również, że mężczyzna jest poszukiwany przez sąd do odbycia kary pozbawienia wolności.

Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego z komisariatu w bydgoskim Fordonie pełnili służbę w rejonie ulicy Akademickiej, gdy zauważyli znanego im mężczyznę jadącego bmw. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie wiedza policjantów o tym, że kierowca ma dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Na dodatek na widok patrolu 35-latek znacznie przyspieszył, po czym gwałtownie skręcił w ulicę Romanowskiej. Jednak nie zdołał uniknąć policyjnej kontroli. Został do niej zatrzymany.

Policjanci od razu podejrzewali, że bydgoszczanin ma coś więcej na sumieniu, gdyż zdradzało go nie tylko jego nerwowe zachowanie. Podczas kontroli funkcjonariusze zwrócili uwagę na znacznie rozszerzone źrenice, co mogło świadczyć o tym, że mężczyzna kierował pojazdem po zażyciu środków narkotycznych. Nie mylili się. 35-latek przyznał, że zażywał amfetaminę. Potwierdziło to przeprowadzone narkotesterem badanie. Na dodatek policjanci znaleźli na siedzeniu jego auta dwa woreczki z białym proszkiem. Wstępne badanie potwierdziło, że jest to amfetamina. Na tym jednak nie koniec. Po sprawdzeniu danych personalnych w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że kierowca bmw jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Tucholi w celu doprowadzenia do Zakładu Karnego. Natomiast pojazd, którym jechał nie miał badań technicznych, a dowód rejestracyjny był zatrzymany w maju 2019 roku.  

Bydgoszczanin usłyszał wczoraj (29.10.2019) zarzuty dotyczące złamania zakazu sądowego, posiadania narkotyków oraz prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających.

Autor: podkom. Lidia Kowalska
Publikacja: podkom. Lidia Kowalska