Policjanci ratowali desperatów - WIADOMOŚCI - Policja Kujawsko-Pomorska

WIADOMOŚCI

Policjanci ratowali desperatów

Policjanci z Włocławka i Torunia minionej doby dwukrotnie ratowali desperatów. Jeden z nich chciał skoczyć z mostu do Wisły, drugi wszedł do rzeki i zamierzał się utopić. Dzięki profesjonalnie przeprowadzonej rozmowie, a także szybkiej i zdecydowanej reakcji obaj mężczyźni otrzymali fachową pomoc.

Wczoraj (13.06.18) krótko po północy wspólny patrol policjantów i strażnika miejskiego otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który na Bulwarze Filadelfijskim chce skoczyć do Wisły. Mundurowi błyskawicznie dotarli na miejsce. Tam zastali desperata, który stał poniżej betonowych umocnień bulwaru i był zanurzony po pas w wodzie. Funkcjonariusze nawiązali z nim rozmowę i rozpoczęli negocjacje. Mężczyzna nie reagował na sugestie funkcjonariuszy, by wyszedł z wody, co więcej – zagroził, że okaleczy się szkłem, które trzymał w dłoni.

W pewnym momencie mundurowi odwrócili jego uwagę, a jeden z policjantów podszedł niepostrzeżenie do desperata i chwycił go, po czym wyciągnął na brzeg. Tam okazało się, że 29-latek jest nietrzeźwy. Mężczyzna najpierw trafił pod opiekę lekarzy, a następnie do izby wytrzeźwień.

Kilka godzin później, przed 16.00 tym razem dyżurny włocławskiej policji otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który znajduje się na moście stalowym i prawdopodobnie chce z niego skoczyć do Wisły. Na miejsce niezwłocznie udali się policjanci z wydziału patrolowego: st. post. Jakub Zawalski i st. post. Dawid Dębski, którzy potwierdzili zgłoszenie. Gdy tylko dostrzegli mężczyznę siedzącego na szczycie przęsła mostu, od razu wstrzymali ruch pojazdów i zaczęli rozmawiać z desperatem. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, gdyż skok z takiej wysokości realnie zagrażał życiu mężczyzny.

Mundurowi, za wszelką więc cenę, chcieli nakłonić go do zejścia. Początkowo mężczyzna nie reagował na słowa funkcjonariuszy i nie chciał prowadzić z nimi rozmowy. Jednak ostatecznie determinacja i opanowanie policjantów przyniosły zamierzony efekt. Desperat uspokoił się i zrozumiał, że najbezpieczniej dla niego będzie jeśli zejdzie, co też uczynił.

Mężczyzną okazał się 28-letni mieszkaniec miasta. Alkomat wykazał w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. 28-latek trzeźwieje w policyjnym areszcie, później trafi pod opiekę specjalistów.

Dzięki determinacji funkcjonariuszy, ich opanowaniu w trudnej sytuacji i profesjonalnie przeprowadzonej rozmowie życiu mężczyzny nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Autor: opracowano na podstawie info z KMP we Włocławku i Toruniu
Publikacja: Kamila Ogonowska