Przygoda policjanta z triathlonem
Data publikacji 10.04.2015
Zanim Marcin Zmudziński z Wydziału Kadr i Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy zaczął uprawiać triathlon, dużo wcześniej uprawiał przez 8 lat kolarstwo. To było jego życie i jedyna pasja, której poświęcał większość ...
Zanim Marcin Zmudziński z Wydziału Kadr i Szkolenia Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy zaczął uprawiać triathlon, dużo wcześniej uprawiał przez 8 lat kolarstwo. To było jego życie i jedyna pasja, której poświęcał większość czasu. Jednak przyszedł czas, kiedy podjął decyzję o założeniu rodziny, dalszym kształceniu i pracy zawodowej. Jego życie kręciło się wokół sportu i aktywności fizycznej, jednak brakowało prawdziwego wyzwania i czegoś co dawałoby pełną satysfakcję. Pomysł rozpoczęcia przygody z triathlonem dojrzewał w nim z każdym rokiem i po tym, jak koledzy
zaczęli uprawiać ten sport, zdecydował się podjąć wyzwanie i prawie dwa lata temu zaczął treningi, które pozwoliły mu w lipcu 2013 roku po pięciu tygodniach przygotowań wystartować w pierwszych zawodach na dystansie (3 km pływania, 80 km jazdy na rowerze i 20 km biegania).Warunki w tym dniu były bardzo ciężkie, panował potworny upał, który dodatkowo utrudniał zmagania wszystkim zawodnikom.
zaczęli uprawiać ten sport, zdecydował się podjąć wyzwanie i prawie dwa lata temu zaczął treningi, które pozwoliły mu w lipcu 2013 roku po pięciu tygodniach przygotowań wystartować w pierwszych zawodach na dystansie (3 km pływania, 80 km jazdy na rowerze i 20 km biegania).Warunki w tym dniu były bardzo ciężkie, panował potworny upał, który dodatkowo utrudniał zmagania wszystkim zawodnikom. Dlaczego triathlon? Ponieważ, jak mówi Marcin, ta dyscyplina daje niesamowitą adrenalinę. Podczas triathlonu każdy chce osiągnąć jak najlepszy czas, rywalizuje się z innymi uczestnikami, a także walczy się z własnymi słabościami. Dużo ludzi patrząc na to z boku zastanawia się dlaczego „oni” to robią, czemu eksploatują swój organizm do granic możliwości. Na to nie ma prostej odpowiedzi. Jeżeli ktoś tego nie poczuje, nie zrozumie tej motywacji do uprawiania triathlonu.
Czas, jaki Marcin poświęca się na treningi przygotowujące do zawodów, można opisać w następujący sposób: każdą wolną chwilę wykorzystuje się na trening, ponieważ trzeba pamiętać że dyscyplina ta składa się z trzech konkurencji pływania, jazdy na rowerze oraz biegania. W jego przypadku jest tak że praktycznie każdego dnia ma trening.
Wyniki, jakie uzyskał w dotychczasowych zawodach dają ogromną satysfakcję. Choć nie są to czołowe lokaty, to biorąc pod uwagę czas poświęcony na trening , którego jest bardzo mało, jest z nich zadowolony i dają mu one motywację do dalszych treningów i rywalizacji w kolejnych zawodach. Ponadto bardzo wąskie grono bliskich znajomych, z którymi uprawia tę dyscyplinę sprawia, że wzajemnie się dopingują, motywują i nakręcają do jeszcze cięższej pracy, czerpiąc z tego niesamowitą energię do życia i pracy.Marcin zachęca każdego do zmierzenia się z tą dyscypliną. Jeżeli po pierwszych zawodach będziecie czuć satysfakcję i przysłowiowego „powera” to będzie znaczyło, że połknęliście bakcyla…
zdjęcia : www.maratomania.pl
st.asp. Paulina Malinowska
WKS KWP w Bydgoszczy
Autor: Rzecznik_KWP
Publikacja: Rzecznik_KWP
