Wiadomości

Dotkliwe skutki „pijanej jazdy” za kierownicą

Data publikacji 08.09.2015

Cztery osoby ranne, w tym jedna poważnie oraz spalony samochód to bilans wypadku drogowego w gminie Tłuchowo, który spowodował pijany kierowca. W kolejnym przypadku, pod działaniem blisko 3 promili alkoholu był kierujący osobowym autem, ...


Cztery osoby ranne, w tym jedna poważnie oraz spalony samochód to bilans wypadku drogowego w gminie Tłuchowo, który spowodował pijany kierowca. W kolejnym przypadku, pod działaniem blisko 3 promili alkoholu był kierujący osobowym autem, który spowodował kolizję i odjechał z miejsca zdarzenia. Daleko nie uciekł, bo kilka minut później zatrzymał go policyjny patrol.   

Analizując okoliczności groźnego wypadku, do którego doszło wczoraj (30.08.15), kilkanaście minut przed 6:00 w miejscowości Julkowo, w powiecie lipnowskim, można z pewnością powiedzieć, że było "o włos od tragedii". Ze wstępnych ustaleń lipnowskich policjantów wynika, że jadący z nadmierną prędkością kierowca opla astry, stracił panowanie na  kierownicą, zjechał na pobocze, a następnie auto dachowało i po chwili stanęło w płomieniach. To niemal cud, że kierowca innego samochodu i jeden z uczestników zdarzenia w porę zdążyli wyciągnąć z palącego się pojazdu zakleszczonego w nim pasażera. W wyniku zdarzenia 18-letni kierowca opla i trzech pasażerów (17, 18 i 20 lat), zostali przewiezieni karetkami pogotowia do szpitala. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że prowadzący auto miał w organizmie ponad 1,2 promila. Pod wpływem alkoholu była także trójka towarzyszących mu znajomych. Jak ustalili policjanci, młodzi ludzie wracali z jednej z dyskotek w powiecie sierpeckim.





Dwa dni wcześniej (28.08.15) lipnowscy policjanci zostali powiadomieni o zdarzeniu drogowym w Wielgiem. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce kolizji, ustalili, że kierujący skodą uderzył w tył poprzedzającego go opla i jak gdyby nigdy nic pojechał dalej. Daleko się jednak nie oddalił, ponieważ zaledwie kilka minut później, został zatrzymany do kontroli przez patrol z posterunku w Dobrzyniu nad Wisłą. Siedzący za kierownicą 43-latek miał poważne kłopoty w komunikowaniu się z policjantami i nie mógł o własnych siłach wysiąść z auta. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna był pod działaniem ponad 2,8 promila. Kierująca oplem była trzeźwa.

Policjanci nieustannie apelują: nietrzeźwi kierowcy stanowią jedno z największych zagrożeń na drodze. Nie ryzykujmy, siadając za kierownicę po alkoholu! Spożyty nawet w niewielkiej ilości procentowy trunek ma negatywny wpływ na czas reakcji, spostrzegawczość i właściwą ocenę co dzieje się wokół. To prosta droga prowadząca do nieodwracalnej tragedii, a z pewnością do skomplikowania sobie i innym życia.   

asp. szt. Anna Kozłowska
oficer prasowy KPP  w Lipnie

Autor: KWPrzecznik2
Publikacja: KWPrzecznik2

Powrót na górę strony